Bielizna i praca w internecie

Jestem facetem i jak to mówią kobiety, że niby my jesteśmy skomplikowani, a one niby proste. Ja tego niestety nie zauważam. Jestem w związku z kobietą już 8 lat. I jak typowy mężczyzna do ślubu się nie pcham, bo przecież to i tak nic nie zmieni. Ani nas to bardziej nie połączy, ani nie rozdzieli, pieniędzy też przez to nie przybędzie. Jej pasja ot bielizna, a moja to praca w internecie.

No może rodzina by się nam powiększyła. Ale my chyba już zrobiliśmy się bardzo wygodni. I taka mała istotka mogłaby wiele namieszać. Mamy jakiś swój rytuał dnia, a tym samym życia i zaburzać to nagle. Ale żeby nikt nie myślał, że jestem bezdusznym chłopem, bo tak nie jest. Ja bardzo lubię dzieci tyle tylko, że chyba cudze, na razie nie własne i o to zaczyna mieć pretensje. Bo jak sobie tak pomyśle, że na przykład rodzi mi się córka, takie oczko w mojej głowie.

I nagle dorasta, pojawiają się problemy w szkole, dorastanie, trudny wiek, dojrzewanie. No i chłopcy. Może to śmieszne, że dziecka jeszcze nie ma, a ja już myślę tak daleko. Ale jakoś myślę o tym w tych kategoriach. No, ale jak nawet moja żona będzie się czuła choćby piorąc. Jej figi i córki stringi. Bo teraz to się nosi. Niby wszystko to bielizna erotyczna i naprawdę zmysłowa (Erotiko.pl). No, ale jaka? Żona widzi takie maleństwo, ale ja patrzę w przyszłość i sądzę, że ją to załamie. Mimo że ona sobie nie zdaje sprawy to ja tak. No, ale cóż pożyjemy zobaczymy.

Dodaj komentarz